Zastanawiasz się, jak najlepiej przekazać ilustratorowi swoją wizję książki? To pytanie pojawia się u każdego autora, który po raz pierwszy przygotowuje się do współpracy z artystą. Wiem to doskonale, bo codziennie w mojej pracy spotykam się z bardzo różnymi briefami – od kilku zdań rzuconych mailem, po szczegółowe dokumenty z referencjami wizualnymi i opisami każdej postaci.
Jako ilustratorka specjalizująca się w książkach dla dzieci zauważyłam, że jakość briefu ma ogromny wpływ na to, jak przebiega cała współpraca. Dobrze przygotowany brief oszczędza czas obu stronom, minimalizuje liczbę poprawek i sprawia, że efekt końcowy jest bliższy temu, co autor miał w głowie. Z drugiej strony – zbyt szczegółowy brief może zabić kreatywność, a zbyt ogólny prowadzi do nieporozumień.
Dlatego postanowiłam stworzyć praktyczny przewodnik, który pomoże Ci przygotować brief idealnie dopasowany do Twojego projektu. Pokażę Ci, jakie informacje są naprawdę potrzebne, czego unikać i jak znaleźć złoty środek między precyzją a pozostawieniem przestrzeni na artystyczną interpretację.
Dlaczego dobry brief jest tak ważny?
Brief to fundament całej współpracy między autorem a ilustratorem. Pomyśl o nim jak o mapie, która prowadzi obie strony do wspólnego celu. Bez tej mapy możemy błądzić, tracić czas i energię na drobiazgowe poprawki, które można było uniknąć już na starcie.
W mojej praktyce widziałam projekty, które toczyły się gładko od pierwszego szkicu po finalne ilustracje – niemal zawsze za ich sukcesem stał przemyślany brief. Z drugiej strony pamiętam też projekty, gdzie po pierwszej rundzie szkiców okazywało się, że autor wyobraził sobie coś zupełnie innego. Takie sytuacje są frustrujące dla obu stron i zazwyczaj wynikają właśnie z nieporozumień na etapie briefu.
Dobry brief pozwala ilustratorowi zrozumieć nie tylko co ma narysować, ale także dlaczego dana scena jest ważna, jaki nastrój powinna wywołać i jak wpasowuje się w całość opowieści. Te kontekstowe informacje są często ważniejsze niż szczegółowy opis każdego elementu obrazka. Ilustrator, który rozumie intencję autora, może wnieść do projektu własną wrażliwość artystyczną i doświadczenie, tworząc coś lepszego niż sucha realizacja opisu.
Co powinien zawierać brief – podstawowe elementy
Zacznijmy od fundamentów. Każdy brief, niezależnie od specyfiki projektu, powinien odpowiadać na kilka kluczowych pytań. Te informacje pozwolą ilustratorowi szybko zorientować się w charakterze pracy i ocenić, czy jest to projekt dla niego.
Informacje o projekcie to pierwszy niezbędny element. Podaj tytuł książki, jej gatunek i grupę docelową. Czy to bajka dla trzylatków, przygodowa powieść dla dzieci w wieku szkolnym, czy może obrazkowa książka edukacyjna? Informacja o liczbie stron i planowanej liczbie ilustracji również jest kluczowa – ilustrator musi wiedzieć, czy przygotowuje dziesięć pełnostronicowych ilustracji, czy może pięćdziesiąt mniejszych obrazków rozsianych po tekście.
Ramy czasowe i budżet to temat, który warto poruszyć już na początku. Jeśli masz sztywny termin publikacji albo ograniczony budżet, lepiej powiedzieć o tym wprost. Dzięki temu ilustrator od razu oceni, czy może podjąć się projektu i zaproponuje rozwiązania dopasowane do Twoich możliwości. Może to być zmiana techniki na mniej czasochłonną albo dostosowanie złożoności ilustracji.
Styl wizualny i inspiracje to obszar, gdzie warto pokazać referencje. Zamiast opisywać słowami „ilustracje mają być ciepłe i przytulne”, pokaż przykłady książek czy ilustracji, które Ci się podobają. Nie chodzi o to, żeby ilustrator kopiował cudzy styl, ale o to, by miał punkt odniesienia do Twoich preferencji. W mojej praktyce takie wizualne referencje oszczędzają godzin rozmów i setki maili z próbami doprecyzowania wizji.
Opisywanie postaci – ile szczegółów jest za dużo?
Tu zaczyna się najtrudniejsza część briefu. Z jednej strony chcesz, żeby Twój bohater wyglądał dokładnie tak, jak go sobie wyobrażasz. Z drugiej – zbyt drobiazgowe instrukcje mogą ograniczyć kreatywność ilustratora i sprawić, że postać będzie sztywna, pozbawiona życia.
Zamiast pisać „włosy do ramion, kasztanowe, lekko falowane, z grzywką na bok, jasnoniebieskie oczy, nos lekko zadarty, uśmiech odkrywający przednie zęby” – spróbuj inaczej. Opisz charakterystyczne cechy, które definiują postać: „dziewczynka około ośmiu lat, ma w sobie dużo energii – zawsze w ruchu, rozczochrane włosy, ubrana na sportowo”. Dodaj informację o charakterze: „ciekawska, odważna, lubi się brudzić podczas zabaw”. Takie opisy dają ilustratorowi przestrzeń do stworzenia spójnej, żywej postaci, która będzie wyrażać swoją osobowość całym wyglądem, a nie tylko pojedynczymi cechami fizycznymi.
Jeśli w Twojej historii wygląd postaci ma znaczenie dla fabuły – oczywiście, to należy podkreślić. Kiedy bohaterka ma charakterystyczną rudą grzywkę, przez którą inni ją rozpoznają, albo nosi zawsze tę samą ukochaną kurtkę – te elementy muszą być w briefie. Ale jeśli kolor grzywki nie ma znaczenia dla historii, pozwól ilustratorowi zdecydować.
Pracowałam nad projektem, gdzie autorka bardzo szczegółowo opisała strój głównej bohaterki. Po pierwszych szkicach okazało się, że opisany strój kompletnie nie pasował do epoki, w której rozgrywa się akcja – autorka po prostu nie pomyślała o tym aspekcie. Na szczęście brief był na tyle elastyczny, że mogłyśmy razem wypracować lepsze rozwiązanie, które pasowało zarówno do wizji autorki, jak i do kontekstu historycznego.
Opisy scen i kompozycji
Każda ilustracja w książce pełni konkretną funkcję – wprowadza w nastrój, pokazuje kluczowy moment akcji, dodaje humoru albo daje chwilę wytchnienia. Kiedy opisujesz sceny do zilustrowania, warto zacząć od tego, jaki cel ma spełnić dany obrazek.
Zamiast technicznego opisu „dzieci siedzą przy stole i jedzą śniadanie” – powiedz więcej: „ważna scena, gdzie rodzina spotyka się przy stole i dziadek po raz pierwszy opowiada wnukom o swojej przeszłości – to moment, który uruchamia całą intrygę”. Albo: „lekka, humorystyczna ilustracja pokazująca poranny chaos – dzieci się spóźniają, kot skoczył na stół, mama próbuje zapanować nad sytuacją”. Taki opis mówi ilustratorowi nie tylko co narysować, ale też jaki nastrój osiągnąć i które elementy sceny są najważniejsze.
Jeśli masz w głowie konkretną kompozycję, możesz ją naszkicować – nawet najprostszy rysuneczek patyczakami pomaga. Nie musisz umieć rysować, żeby przekazać podstawową ideę ułożenia elementów na stronie. Ale pamiętaj, że to tylko sugestia – ilustrator może zaproponować lepsze rozwiązanie kompozycyjne, które będzie bardziej dynamiczne albo czytelniejsze dla dziecka.
W briefach często pojawiają się szczegóły, które autorowi wydają się ważne, ale z punktu widzenia ilustracji nie mają znaczenia. Czy kot w scenie jest rudy czy czarny? Czy na stole stoi dzbanek z sokiem, czy szklanka? Jeśli te elementy nie są kluczowe dla fabuły, nie obciążaj nimi briefu. Zaufaj, że ilustrator dobierze detale tak, by stworzyć spójną, atrakcyjną wizualnie scenę.
Świat przedstawiony i spójność wizualna
Twoja książka dzieje się w konkretnym świecie – czy to współczesne miasto, wieś z początku XX wieku, czy fantastyczna kraina. Brief powinien pomóc ilustratorowi ten świat zrozumieć i stworzyć spójny wizualnie.
Jeśli Twoja historia dzieje się w rzeczywistym miejscu i czasie, podaj te informacje wprost. Ilustrator będzie mógł poszukać referencji historycznych, poznać charakterystyczną architekturę czy ubiory. Jeśli to świat fantastyczny – opisz jego główne cechy: technologia na poziomie średniowiecza czy raczej steampunkowa mieszanka? Natura dzika czy oswojona? Miasto-gigant czy małe wioski?
Zwróć uwagę na powtarzające się lokacje. Jeśli kilka scen dzieje się w tym samym pokoju albo w ogrodzie bohatera, warto to zaznaczyć – ilustrator zaprojektuje te miejsca tak, by były rozpoznawalne i spójne przez całą książkę. Czytelnicy, zwłaszcza dzieci, uwielbiają odnajdywać znajome miejsca i detale na kolejnych ilustracjach.
Kulturowy kontekst też ma znaczenie. Jeśli Twoja książka pokazuje konkretną kulturę czy tradycję, podziel się materiałami referencyjnymi – zdjęciami, artykułami, linkami. Ilustracje powinny być nie tylko piękne, ale też autentyczne i pełne szacunku dla przedstawianej kultury. Sam opis słowny często nie wystarcza, żeby oddać niuanse strojów, architektury czy zwyczajów.
Nastrój i atmosfera – jak je przekazać?
To chyba najtrudniejszy element briefu do opisania, a jednocześnie jeden z najważniejszych. Nastrój ilustracji często ma większy wpływ na odbiór książki niż dokładność odwzorowania opisanych szczegółów.
Pomocne jest używanie słów opisujących emocje i wrażenia zmysłowe. „Ciepły, letni wieczór, spokój i bezpieczeństwo” przekazuje ilustratorowi znacznie więcej niż „zachód słońca, rodzina siedzi w ogrodzie”. Pierwsza wersja mówi o uczuciu, które powinien wywołać obrazek – ilustrator wie, że liczy się nie tyle realistyczne odwzorowanie zachodu słońca, co stworzenie atmosfery ciepła i spokoju.
Referencje muzyczne, filmowe czy literackie mogą być zaskakująco pomocne. „Nastrój jak w filmach Miyazakiego – magia w codzienności” albo „klimat ponury jak w baśniach Grimma, ale z nutką humoru” – takie skróty myślowe działają świetnie, jeśli obie strony znają te odniesienia. Można też tworzyć moodboardy – zestawy zdjęć, fragmentów ilustracji, palet kolorystycznych, które razem oddają zamierzony nastrój.
Pracowałam kiedyś nad książką, gdzie autorka stworzyła playlistę muzyczną do każdego rozdziału. Wydawało mi się to początkowo dziwne, ale okazało się bardzo pomocne – muzyka natychmiast wprowadzała mnie w odpowiedni nastrój podczas pracy nad ilustracjami. Nie musisz robić czegoś tak rozbudowanego, ale pomyśl, co mogłoby pomóc ilustratorowi „poczuć” Twoją historię.
Aspekty techniczne i format
Brief powinien zawierać też podstawowe informacje techniczne, chociaż szczegóły ustaliście później z wydawnictwem albo bezpośrednio z ilustratorem. Format książki ma znaczenie – inne podejście wymaga kwadratowa książka obrazkowa, inne standardowy format A5 z ilustracjami wplecionymi w tekst.
Jeśli masz już wydawnictwo, przekaż ilustratorowi ich wytyczne techniczne. Jeśli planujesz samodzielne wydanie, ilustrator pomoże Ci określić format i sposób przygotowania plików do druku. Warto jednak już w briefie zaznaczyć, czy ilustracje mają być pełnokolorowe, czy monochromatyczne – to fundamentalna różnica w podejściu do projektu.
Wspomnienie o tym, czy planowane jest wydanie cyfrowe czy papierowe (lub oba), też się przyda. Ilustracje do e-booków czasem wymagają innego podejścia do detali i kontrastu niż te przeznaczone do tradycyjnego druku. Jeśli książka ma mieć wersję interaktywną albo będzie czytana na ekranach, ilustrator może zaproponować rozwiązania lepiej dostosowane do cyfrowego medium.
Czego unikać w briefie
Niektóre podejścia do tworzenia briefu mogą utrudnić współpracę zamiast ją ułatwić. Z mojego doświadczenia najczęstszym problemem jest brief, który albo nie zawiera wystarczających informacji, albo przeciwnie – jest tak szczegółowy i restrykcyjny, że nie pozostawia miejsca na artystyczną interpretację.
Zbyt ogólnikowe briefe typu „narysuj coś fajnego do mojej książki” nie dają ilustratorowi żadnego punktu zaczepienia. Z drugiej strony, briefe pisane jak instrukcje krok po kroku („postać stoi dokładnie pośrodku, odwrócona w trzech czwartych w lewo, podnosi prawą rękę pod kątem 45 stopni”) zabijają spontaniczność i sprawiają, że ilustracja wygląda sztucznie.
Unikaj też opisów przez zaprzeczenie – „nie chcę, żeby było za dziecinne”, „nie ma być w stylu Disney”, „zdecydowanie nie takie kolory jak w tej książce”. Takie instrukcje mówią, czego nie chcesz, ale nie dają ilustratorowi żadnej pozytywnej wskazówki. Lepiej powiedzieć wprost, co Ci się podoba – „bardziej wyrafinowane, delikatne detale”, „naturalistyczne proporcje postaci”, „stonowana, pastelnowa paleta”.
Kolejna pułapka to zakładanie, że ilustrator przeczyta i zapamięta każdy detal z Twojej książki. Jeśli dany element fabuły jest ważny dla ilustracji – napisz o nim w briefie, nawet jeśli jest w tekście. Brief to dokument roboczy, do którego ilustrator wraca wielokrotnie podczas pracy. Nie musi przeszukiwać całej książki, żeby przypomnieć sobie, czy bohaterka nosi okulary.
Prosty szablon briefu – od czego zacząć
Przygotowanie briefu może wydawać się przytłaczające, zwłaszcza gdy po raz pierwszy pracujesz z ilustratorem. Wiele osób nie wie nawet, czego chce – dopiero w rozmowie z artystą odkrywa swoją wizję. To całkowicie normalne i właśnie dlatego stworzyłam uproszczony szablon, który pomoże Ci zacząć, nawet jeśli czujesz się niepewnie.
Nie musisz wiedzieć wszystkiego od razu. Brief to żywy dokument – możesz go uzupełniać w trakcie rozmów z ilustratorem. Czasem dopiero oglądając pierwsze szkice czy przykłady z portfolio artysty, odkrywasz, co naprawdę Ci odpowiada. Dobry ilustrator pomoże Ci doprecyzować wizję i zaproponuje rozwiązania, o których sam byś nie pomyślał.
Oto minimalna wersja briefu, od której możesz zacząć:
O czym jest Twoja książka? Napisz krótko (3-5 zdań), o czym opowiada historia. Nie techniczny streszczenie, ale sedno – jakie emocje ma wywołać, co jest najważniejsze w tej opowieści?
Dla kogo piszesz? Ile lat mają Twoi czytelnicy? Czy to maluszki, przedszkolaki, młodsi czy starsi uczniowie? Ilustrator dostosuje styl i złożoność ilustracji do wieku odbiorców.
Ile ilustracji potrzebujesz? Jeśli nie jesteś pewien – powiedz, ile stron ma książka i zapytaj ilustratora o sugestie. Większość ilustrowanych książek dla najmłodszych ma ilustrację na każdej rozkładówce, starsze dzieci często potrzebują mniej obrazków.
Pokaż, co Ci się podoba Zamiast opisywać słowami swój wymarzony styl – pokaż zdjęcia, okładki książek, ilustracje znalezione w internecie. Wystarczą 3-5 przykładów z adnotacją „podoba mi się stonowana kolorystyka” albo „taki delikatny, akwarelowy styl”.
Kim są Twoje główne postacie? Wystarczy podstawowy opis: imię, wiek, kilka cech charakteru („wesoła, energiczna”, „nieśmiały, marzycielski”). Jeśli coś w wyglądzie jest ważne dla fabuły – dodaj to („ma zawsze plecak ze śpiącym kotem”, „rude loki, przez które wszyscy ją rozpoznają”).
Które sceny chcesz pokazać? Lista punktowa z krótkimi opisami. Przykład: „1. Dziewczynka znajduje tajemnicze drzwi w piwnicy – scena pełna ciekawości i odrobiny strachu. 2. Przechodzi przez portal do magicznego ogrodu – wow moment, kolorowo i radośnie.”
Czy masz termin i budżet? Jeśli tak – powiedz wprost. To pomoże ilustratorowi zaproponować realistyczne rozwiązania.
To naprawdę wystarczy na początek. Resztę wypracujecie wspólnie w rozmowach. Ilustrator zapyta o szczegóły, które są mu potrzebne, pokaże szkice koncepcyjne, zaproponuje rozwiązania. Brief to punkt startu do dialogu, nie dokument wyrzeźbiony w kamieniu.
Jeśli czujesz się zgubiony i nie wiesz, od czego zacząć – powiedz to ilustratorowi. Większość z nas lubi pomagać autorom odkrywać ich wizję. Zadamy Ci pytania, które naprowadzą Cię na odpowiedzi. Pokażemy przykłady z naszego portfolio i zapytamy „w tym kierunku, czy raczej w tamtym?”. Krok po kroku dojdziemy do tego, czego szukasz.
Komunikacja w trakcie projektu
Brief to dopiero początek rozmowy, nie jej koniec. Nawet najlepiej przygotowany brief wymaga doprecyzowań w trakcie realizacji projektu. To naturalna część procesu twórczego – czasem dopiero widząc pierwsze szkice, orientujesz się, że coś wyobraziłeś sobie inaczej.
Kluczowa jest otwartość na propozycje ilustratora. Jeśli proponuje zmianę w kompozycji albo inny pomysł na postać – wysłuchaj argumentów. Ilustrator ma doświadczenie wizualne i wie, co działa na stronie, jak prowadzić wzrok dziecka po ilustracji, jak budować dynamikę. Czasem jego pomysł będzie lepszy od Twojego, nawet jeśli początkowo wydaje Ci się zaskakujący.
Ustalcie system feedbacku na początku – na przykład, że szkice będzie sprawdzał autor i wydawnictwo, ale tylko autor zajmuje się komunikacją z ilustratorem. Rozproszony feedback od kilku osób, z którym ilustrator nie wie, co jest priorytetem, to prosta droga do chaosu i frustracji.
Pamiętaj też o tym, że poprawki to normalna część pracy, ale ich liczba powinna być rozsądna. Drobne korekty po pierwszych szkicach są naturalne. Przerabianie gotowych ilustracji wielokrotnie, bo „właściwie to chciałem coś innego” – to już problem, którego można było uniknąć lepszym briefem i jaśniejszą komunikacją na początku.
Brief jako fundament wspaniałej współpracy
Dobrze przygotowany brief to inwestycja czasu, która zwraca się wielokrotnie w trakcie projektu. Zaoszczędzone godziny na wyjaśnieniach, mniejsza liczba poprawek, większa satysfakcja z rezultatu – to wszystko jest tego warte.
Pamiętaj, że brief to nie narzędzie kontroli, ale narzędzie komunikacji. Jego celem nie jest zmuszenie ilustratora do naśladowania Twojej wizji punkt po punkcie, ale stworzenie wspólnego zrozumienia, co chcesz osiągnąć. Najlepsze ilustracje powstają, gdy autor i ilustrator pracują jako zespół, uzupełniając się nawzajem swoimi umiejętnościami i perspektywami.
Ilustracja wnosi do książki coś, czego nie może wyrazić sam tekst – emocje, atmosferę, dodatkowe warstwy znaczeniowe. Dobry brief daje ilustratorowi przestrzeń do wykorzystania tej mocy, jednocześnie zapewniając, że rezultat będzie spójny z Twoją wizją.
Planujesz projekt ilustracyjny i potrzebujesz wsparcia już od etapu briefu? Skontaktuj się ze mną – chętnie pomogę Ci odkryć wizję Twojej książki i stworzyć ilustracje, które ożywią Twoją historię. Wiem, jak trudno jest przekuć słowa na obrazy – dlatego prowadzę autorów przez cały proces, od pierwszej rozmowy po finalne ilustracje.