Przejdź do treści

Ilustracja · 9 min czytania

Jak ilustruję książkę - mój proces krok po kroku

Cały proces ilustrowania książki w mojej pracowni - od pierwszej rozmowy z autorem, przez szkice i poprawki, po pliki gotowe do druku.

· Anna Karwala

Proces ilustrowania książki - od szkicu do gotowej publikacji

Od kilku lat ilustruję książki w całości - z layoutem i okładką włącznie. Przez ten czas dopracowałam system współpracy, który pozwala utrzymać porządek, terminowość i przejrzystość komunikacji. W mojej pracy proces ilustrowania nigdy nie jest oderwany od autora tekstu - na każdym etapie staram się uwzględniać jego potrzeby, intencje i wrażliwość.

Pokażę Ci, jak wygląda u mnie współpraca krok po kroku, żebyś wiedział, czego się spodziewać. To długi proces, ale jasno podzielony na etapy - dzięki temu każda strona wie, gdzie jesteśmy i co dalej.

Proces tworzenia książki

Rozmowa - punkt wyjścia

Cały proces zaczyna się od ustaleń wstępnych. Preferuję wymianę mailową na tym etapie - dzięki temu wszystkie ważne decyzje i pytania są zapisane i możemy do nich wracać w każdej chwili. Telefon czy spotkanie też się przydają, ale fundament wolę mieć na piśmie.

Co ustalamy na początku

Najważniejsze na początek to ustalić, czy obie strony są w stanie podjąć współpracę. Blokadą może być zbyt niski zakładany budżet albo zbyt mało czasu na realizację. Dla mnie kluczowe są zakładana liczba stron i ilustracji oraz ich poziom zaawansowania w detale. Wtedy potrafię oszacować, w jakich widełkach mieści się projekt i kiedy realnie może być gotowy.

Kluczowe elementy ustalane w tej fazie:

  • potwierdzenie budżetu (zawsze wycena indywidualna)
  • realność timeline’u projektu
  • liczba stron i ilustracji
  • poziom szczegółowości artworku
  • całkowity koszt projektu

W międzyczasie zapoznaję się z tekstem - jego klimatem, tematyką, grupą docelową. Czytam uważnie, żeby zobaczyć, jak najlepiej go zilustrować. Kiedy zgadzamy się co do wspólnych założeń i pada pozytywna decyzja, omawiamy umowę i ustalamy harmonogram.

Szkice - fundament całego projektu

Nie lubię niespodzianek w swojej pracy i myślę, że klienci też nie. Dlatego zawsze zaczynam od rozrysowania całej koncepcji w formie szkiców i rozplanowania układu tekstu w książce. Proponuję też wymiary i finalną liczbę stron.

Nazywam to szkieletem książki - można też powiedzieć makieta czy projekt. Na tym etapie widzimy książkę już w całości jako plik PDF, ale na brudno. Łatwo jest sobie wyobrazić finalny efekt. Zwykle właśnie tu ostatecznie zatwierdzamy budżet.

Książki - wybór

Charakterystyka szkiców

Szkic to zarysowany ciemniejszy kontur i delikatne podmalowanie tła kolorem. Bardzo poglądowy etap - służy do tego, żeby wstępnie zobaczyć:

  • design postaci - jak wyglądają, jaki mają charakter w wyrazie twarzy
  • gamę kolorystyczną - paleta dominujących barw
  • układ elementów na stronie - kompozycję, rozmieszczenie kadrów

Mimo że jest to najbardziej twórczy i kreatywny etap, samo wykonanie szkiców zajmuje stosunkowo niedużo czasu. To idealny sposób, żeby porozumieć się bez niedomówień i zaskoczeń.

Jeśli książka jest skierowana do młodszego odbiorcy, dodatkowo sprawdzam, czy szkielet odpowiada dynamice ilustracji dla dzieci - inny rytm strony, inna gęstość kadrów, więcej powietrza dla wzroku dziecka.

Poprawki - normalna i bezpieczna część pracy

Poprawki w procesie ilustrowania mnie nie straszą. Wychodzę z założenia, że książka jest wspólnym dziełem autora i artysty. Przy publikacjach dla dzieci, które są wyjątkowymi odbiorcami, jestem szczególnie otwarta na wiedzę i doświadczenie klientów - rodziców, wydawców, pedagogów.

Po prezentacji szkieletu możemy wspólnie wprowadzić wszelkie potrzebne zmiany:

  • format książki (z A4 na kwadrat, ze standardu na mniejszą)
  • układ elementów na stronie
  • zmiana kolorystyki - cieplejsza, chłodniejsza, bardziej stonowana
  • zupełna zmiana jednej ilustracji
  • dodanie lub usunięcie rysunków
  • przegrupowanie kolejności scen

Dlaczego praca na szkicach to bezpieczeństwo dla obu stron

Praca na szkicach jest bezpieczna dla obu stron, ponieważ zmiany w gotowych ilustracjach to duża strata czasu. W szkicach możemy szybko zanotować pomysły, a rezygnacja z całej strony nie boli aż tak bardzo. Tutaj jest miejsce na eksperymenty i wątpliwości - na późniejszym etapie już nie.

Malowanie na czysto - najdłuższy etap

Po zatwierdzeniu ostatecznego planu nie zmieniamy już kluczowych elementów. Przechodzę spokojnie do malowania na czysto. Jeśli ilustracji jest dużo, w połowie lub jednej trzeciej pracy kontaktuję się z prezentacją efektów - możemy wprowadzić kosmetyczne poprawki na bieżąco, ale już tylko subtelne.

To oczywiście najdłuższy etap. Wymaga godzin, dni, najczęściej wielu tygodni skupienia. U mnie wszystko powstaje na tablecie w Procreate - taka jest specyfika współczesnej ilustracji książkowej. Pracuję warstwami, dopracowuję detale, dbam o spójność stylistyczną między ilustracjami.

Ilustracja - DSC02666

Jak utrzymuję jakość przez setki godzin pracy

Spójność stylistyczna to jedno z największych wyzwań w długim projekcie. Każda ilustracja musi pasować do pozostałych - kolorystycznie, technicznie, w sposobie traktowania detalu. Dlatego pracuję metodycznie: najpierw bohaterowie, potem tła, potem dopracowanie warstw. Taka kolejność pozwala uniknąć rozjazdów.

Ilustracje gotowe - okładka i skład

Ilustracji nigdy nie zaczynam od okładki. Zostawiam ten etap na koniec lub prawie koniec, z prostego powodu: okładka to podsumowanie całej treści i powinna być spójna z resztą. Jeśli nic nie mamy narysowanego, trudno tworzyć coś, co ma reprezentować całość.

Jeśli okładka musi powstać pierwsza ze względu na potrzeby marketingowe, będę się do niej odwoływać podczas pracy nad wnętrzem - żeby cały projekt trzymał jedną estetykę.

Skład i oprawa graficzna

Książka nie jest gotowa bez składu i dopracowania oprawy graficznej. Te elementy decydują, czy całość wygląda profesjonalnie:

  • stopki i kolofony
  • strony tytułowe
  • numeracja stron
  • wybór kroju pisma i jego wielkości
  • spady i marginesy techniczne
  • przygotowanie plików produkcyjnych

Wybór kroju pisma, wielkości i poprawny skład to ważny etap - tylko podkreśla ilustracyjną część. Pełną obsługę projektu, łącznie ze składem, oferuję w ramach projektów graficznych - jeden zespół, jedna estetyka, brak pingponga między ilustratorką a grafikiem.

Książka gotowa - finalizacja

Mamy piękną, gotową, zaakceptowaną książkę. Każdy detal jest dopracowany, oboje jesteśmy dumni z efektu. Proces ilustrowania kończy się przygotowaniem plików do wglądu oraz do druku - w odpowiedniej rozdzielczości, w CMYK, ze spadami, z osadzonymi czcionkami.

Przygotowanie do druku

Jeśli książka drukowana jest w niskim nakładzie, oferuję pomoc lub pośrednictwo w kontakcie z drukarnią. Wiem, które drukarnie pracują rzetelnie z małymi nakładami, jakie pliki preferują, jak negocjować termin. Każda książka kierowana do sprzedaży powinna też mieć numer ISBN - nadaje go w Polsce Biblioteka Narodowa bezpłatnie. Po odebraniu egzemplarzy zostaje tylko sobie pogratulować.

Co daje takie ułożenie procesu

Cały proces ilustrowania to długa podróż pełna współpracy, komunikacji i twórczych decyzji. Od pierwszej rozmowy, przez fazy szkicowania i poprawiania, aż po ostateczny skład - każdy krok ma znaczenie.

Moje podejście, które kładzie nacisk na transparentność i zaangażowanie autora na każdym etapie, gwarantuje, że końcowy produkt jest wspólnym dziełem. Obie strony wkładają w niego doświadczenie, wizję i kreatywność.

Kluczowe wnioski dla autorów

Z mojego doświadczenia udana współpraca wymaga:

  • jasnej komunikacji o budżetach i terminach od pierwszej rozmowy
  • wspólnego myślenia o projekcie między autorem a ilustratorką
  • wykorzystania możliwości korekt na etapie szkiców
  • profesjonalnej uwagi do typografii i layoutu
  • systematycznego zarządzania projektem przez wszystkie fazy

Taki sposób pracy minimalizuje ryzyko niespodzianek i pozwala obu stronom czerpać satysfakcję z procesu. Dla mnie to nie jest tylko zawód - to wspólne tworzenie czegoś, co zostanie z czytelnikiem na lata.


Planujesz ilustrowaną książkę? Napisz do mnie - odpowiadam w 48 godzin.

Zacznij projekt

Masz projekt? Pogadajmy.

Robię sztukę, która zostaje - z emocją i uwagą do każdego projektu. Książka, wesele, event firmowy - wszystkie zaczynają się tak samo: zapytanie, rozmowa, decyzja. Pisz wprost do mnie - pracownia Bujnowłosa to ja i kilkanaście lat praktyki.

Wyślij zapytanie